Witam wszystkich, którzy tu zajrzeli :- Lubię nosić biżuterię i odkryłam, że taką samą przyjemność jak noszenie sprawia mi jej wykonywanie. Zawsze podobały mi się patchworki,zaczęłam zbierać skrawki, chomikowac różne skazane na głębię szafy ubrania i pewnego dnia uszyłam pierwszy kilim. Zaletą patchworka jest to, że jest niepowtarzalny. Nazbierało mi się przy okazji dużo kawałków, które postanowiłam przetworzyć i tak zaczęły powstawać szmatkowe koszyki. Co będzie następne ?- jeszcze nie wiem. Jeżeli coś Wam się spodoba piszcie na adres gazetowy , lub zagadajcie GG 9024990. Serdecznie zapraszam :-
piątek, 24 lipca 2009
"Rustykalnie nieco"
Poduszeczka do szpilek w wiejskim, albo jak kto woli rustykalnym klimacie :-)). Jak widać na tym przykładzie nie tylko zbieram wszelakie szmatki, ale nie mogę się zdobyć na wyrzucenie najmniejszych nawet skrawków, bo "nigdy nie wiadomo czy się nie przydadzą". Tym razem się przydały :-)). Do środka dodałam odrobinę lawendy. Wielkość 9,5/9,5cm.




09:30, koraliki-i-druciki , patchwork
Link Komentarze (7) »
środa, 20 maja 2009
"Kapa dla Marysinej Cioci"
Kapy mają być dwie i nie bardzo się zabierałam za to szycie :-((. Ale teraz nóż na gardle, bo w czerwcu wyjeżdżam na całe lato i kawałek jesieni. Jestem fanką tradycyjnych patchworków, ale talentu do nich nie mam ani troszkę, więc szyję bardziej wariackie. To coś nazywa się "styl pionierów amerykańskich" i jest odmianą "log cabin" czyli "chaty z bali". W skrócie można powiedzieć, że jest to styl "nie zmarnuj ani kawałka". Pionierom nie było lekko i raczej na każdym zakręcie nie mijali sklepu z tkaninami,  a i z gotówką było krucho ;-). Ta kapa będzie się składała z 45 bloków i chociaż na tym co pokazuję jeszcze tego nie widać, to będzie cieniowana :-)).





bloki pozszywane i szwy zaprasowane, będzie miał takie obszycie jak środki bloków, ale przy lampie inaczej wygląda. Chyba jak skończę, podejdę do znajomych i na płocie pstryknę przy dziennym świetle :-)



wieje niemiłosiernie i co chwilkę pada, więc nie mogę zrobić zdjęcia w plenerze,chwilowo pstryknęłam takie, niestety w moim zagraconym mieszkaniu nie ma miejsca i wygląda jak wygląda


18:01, koraliki-i-druciki , patchwork
Link Komentarze (8) »
piątek, 08 maja 2009
"Kocyk piknikowy i torba"
Po dwóch dniach koszmarnej migreny nie bardzo mogłam się zabrać za kapę, którą szyję na zamówienie. Ale ciągnęło mnie do maszyny, więc postanowiłam to wykorzystać i uszyć coś szybkiego i prostego. Od dawna miałam w planie kocyk piknikowy, ale jak zwykle nie mogłam się zabrać. Tym razem się zawzięłam :-)). Powyciągałam stare koszule w kratkę. Były już częściowo przygotowane czyli powycinałam z nich wszystkie szwy. Teraz tylko wycięłam kwadraty, zeszyłam, przyfastrygowałam do włókniny i spodu. Brzegi podszyłam spodnią tkaniną(też z odzysku :-)) ). Kocyk ma wymiary 117/133cm. Wymaga jeszcze pikowania, ale mam zamiar zrobić to ręcznie w wolnej chwili.



Jak już uszyłam kocyk to zachciało mi się jeszcze torby do niego :-)). Można powiedzieć, że to mój "torbowy" debiut. Zdjęcia robiłam wieczorem na balkonie, więc kolory nie bardzo wyszły. Najbardziej zbliżone są na torbie. Zrobię jeszcze zdjęcia na trawie, powinny być lepsze :-)).


20:45, koraliki-i-druciki , patchwork
Link Komentarze (7) »
niedziela, 03 maja 2009
"Huśtawka"
Ten kilim jest w pewnym sensie odzwierciedleniem moich nastrojów. Zaczęłam naszywać kawałki na kwadraty już jakiś czas temu i wyszywałam w ten sposób wszystkie moje chandry, doły i radosne chwile też :-)). Potem wrzuciłam wszystko do pudełka. To był bardzo emocjonalny patchwork i musiało chyba upłynąć trochę czasu zanim byłam gotowa go skończyć. Tak naprawdę to jeszcze trochę mu brakuje, na razie jest sfastrygowany i zaszpilkowany, ale jestem na dobrej drodze i tak czy siak postanowiłam go pokazać. Zdjęcie też "podwórkowe" póki co. Ciekawa jestem jak go odbierzecie, bo podobno moje kilimy są "psychodeliczne". Przynajmniej tak zostały skomentowane ;-).



mniejszy fragment :-))



i zbliżenie


15:39, koraliki-i-druciki , patchwork
Link Komentarze (10) »
poniedziałek, 19 stycznia 2009
"Jesienne nastroje"
Mały kilim. Dobrze, że to zdjęcie jest niezbyt pod każdym względem, bo z bliska widać, że nie od razu mi to szycie wychodziło :-)). Nie mogłam się zdecydować co do szerokości ściegu i jest to widoczne przy bliższych oględzinach. Pokazywałam ten kilim kiedyś na forum, ale co tam niedługo będą nowości.


18:32, koraliki-i-druciki , patchwork
Link Dodaj komentarz »
"Poduszki z lekka błyszczące"
Jest to zdjęcie, ze tak powiem archiwalne, bo nie mam już tych poduszek. To były jedne z pierwszych rzeczy jakie uszyłam metodą ręcznego naszywania kawałków na podkład. Lubię tą technikę, można wykorzystać wszystkie skrawki i szyć oglądając np." Herculesa Poirot", albo"Dumę i uprzedzenie", oczywiście w serialowym wydaniu. Nie jestem wielką miłośniczką seriali, ale angielskie uwielbiam :-)).Obiecałam sobie, że w tym roku blog będzie bardziej "szmatkowy", ale póki co nowości są w trakcie szycia, więc na dobry początek wrzucam kilka staroci.


18:20, koraliki-i-druciki , patchwork
Link Dodaj komentarz »
"Podkładki pod talerze"
Przegląd bluzek i sukienek, czyli zdobyczy ze sklepów "exkluzywnych" :-)). Naturalne kolory trochę ładniejsze, ale nie będę wybrzydzać.


15:52, koraliki-i-druciki , patchwork
Link Dodaj komentarz »
Kocyk, moje pierwsze pikowanie ręczne.
To jest kocyk, że tak powiem "pionierski",z różnych względów. Po pierwsze jakoś tak skojarzył mi się z pierwszymi patchworkami osadników, szytymi z czego się dało ( w tym przypadku stare koszule) i oczywiście jest to moje pierwsze "dzieło" ręcznie pikowane  :-)). Zdjęcia koszmarne, ale coś tram widać.




15:43, koraliki-i-druciki , patchwork
Link Komentarze (3) »
wtorek, 01 lipca 2008
"Zmierzch"
Dawno nie było żadnego patchworka, postaram się poprawić i pokazywać więcej.
Póki co jeden kilim, albo narzuta na fotel, albo ............... :-)).




21:22, koraliki-i-druciki , patchwork
Link Komentarze (1) »
niedziela, 04 lutego 2007
" Kolorowe sny Zajączka"
To jest kilim, którego tytuł roboczy brzmiał "no kiedy wreszcie mi go uszyjesz - obiecałaś !". I muszę przyznać , że jakoś mi nie szło. Jest to "nieco" spóźniony prezent na nowe mieszkanie i jednocześnie pierwsze ze zrealizowanych postanowień noworocznych  :-)).




20:01, koraliki-i-druciki , patchwork
Link Komentarze (2) »
wtorek, 15 sierpnia 2006
Kilim "Cztery pory roku"
Imieninowy kilim dla Edytki :-))





21:11, koraliki-i-druciki , patchwork
Link Komentarze (2) »
czwartek, 08 czerwca 2006
Kolory Lata - Kapa dla Uli i Pawła
To pierwsza kapa jaką uszyłam. Zdjęcie niestety jest...., ale tylko takie się zachowało.




07:56, koraliki-i-druciki , patchwork
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 13 kwietnia 2006
Crazy - to najbardziej lubię szyć
Ten kilim wisi na ścianie obok okna (zasłania ozdobę ściany w bloku czyli rury od CO).Nie lubię firanek, więc zasłaniam tylko kawałki ścian z "ozdobami".




21:08, koraliki-i-druciki , patchwork
Link Komentarze (2) »
Patchwork dla Violi - Misie też lubią patchworki
Tym razem patchwork, który miał byc dla Violi, ale dostało go zaprzyjażnione dziecko :).




21:01, koraliki-i-druciki , patchwork
Link Komentarze (1) »