Witam wszystkich, którzy tu zajrzeli :- Lubię nosić biżuterię i odkryłam, że taką samą przyjemność jak noszenie sprawia mi jej wykonywanie. Zawsze podobały mi się patchworki,zaczęłam zbierać skrawki, chomikowac różne skazane na głębię szafy ubrania i pewnego dnia uszyłam pierwszy kilim. Zaletą patchworka jest to, że jest niepowtarzalny. Nazbierało mi się przy okazji dużo kawałków, które postanowiłam przetworzyć i tak zaczęły powstawać szmatkowe koszyki. Co będzie następne ?- jeszcze nie wiem. Jeżeli coś Wam się spodoba piszcie na adres gazetowy , lub zagadajcie GG 9024990. Serdecznie zapraszam :-
niedziela, 28 czerwca 2009
"Zapraszam na wakacyjnego bloga"
Założyłam dzisiaj nowego bloga wakacyjnego :-)) . Serdecznie zapraszam

http://robotkizmyszka.blogspot.com/


będą tam głównie zdjęcia z mojego spotkania z Bieszczadami, ale jak coś "wyrobótkuję" to też pokażę :-)).
21:02, koraliki-i-druciki
Link Komentarze (2) »
środa, 24 czerwca 2009
"W pięknych okolicznościach przyrody :-)"
Nie mam już za dużo miejsca na tym blogu, więc pewnie założę sobie taki wakacyjny, a teraz  tylko dla zachęty...

stoję przed domem, w którym pracuję i taką radość dla oczu codziennie oglądam



z drugiej strony domu, tuż przed wieczorem



mój codzienny widok na wieś w drodze do lub z pracy, dzisiaj po burzy nieco zamglony


21:41, koraliki-i-druciki , takie tam różności
Link Komentarze (3) »
niedziela, 21 czerwca 2009
"Pracowite wakacje"
Wszem i wobec oznajmiam, że nadal przebywam na tym najpiękniejszym ze Światów :-)). Oddaliłam się tylko na bardziej wschodnie rubieże i jestem na etapie adaptacji do nowych warunków. Ale obiecuję się odzywać i nawet zdjęcia zrobić bo jest tu naprawdę pięknie. Niedługo lokalnym wydarzeniem będzie Targ Koński i jarmark.
Pozdrawiam wszystkich odwiedzających i serdecznie dziękuję Patchworld , Rysiulce  i Frezji za wyróżnienie :-)).


21:47, koraliki-i-druciki
Link Komentarze (4) »
poniedziałek, 08 czerwca 2009
"Muszla szara w roli głównej"
Pojechałam w sobotę do Krakowa. Po pierwsze z gotowymi kapami, po drugie z "gołym" po naprawie laptopem. Sama nie bardzo się rozumiem z komputerem, więc pognałam po pomoc do synka. Przy okazji miałam kupić kilka drobiazgów na zamówione biżutki. Niestety tam gdzie zazwyczaj się zaopatruję nędza była straszna. Drugi sklep zamknięty. Całkiem zrezygnowana wracając z Ikei zobaczyłam nagle bilbord...a na nim "Targi jubilerskie" - i niedziela dzień otwarty dla wszystkich. No... byłam tam, ale ceny zaporowe jak dla mnie też były niestety. Ale i tak się skusiłam i trochę kupiłam. Hindusi mieli takie piękne kamienie, że mi się płakać chciało. Było zadziwiająco mało zwiedzających, więc  można było włazić za lady i obmacywać te cuda ile chcieć. Naoglądałam się biżuterii za wszystkie czasy i takiej pięknej i całkiem zwyczajnej. Ale dość już tego przydługiego wstępu.
Kolczyki i wisiorek z "odzyskanych" srebrnych elementów, muszli szarej i ;-)) oczywiście granatów.


23:23, koraliki-i-druciki , komplet z zawieszką
Link Komentarze (3) »
"Owocowe lizaczki :-))"
Srebro,turmalin i granat :-)). Duże koła z drapanego srebra. Kolczyki z gatunku "przyjemnie dyndające". Całkowicie nowe z wczorajszych nabytków w Krakowie. W następnym wpisie będzie jakie zaskoczenie mnie spotkało przy okazji  bytności :-)) w tym niewątpliwie pięknym mieście.


23:06, koraliki-i-druciki , kolczyki
Link Komentarze (1) »