|
Witam wszystkich, którzy tu zajrzeli :-
Lubię nosić biżuterię i odkryłam, że taką samą przyjemność jak noszenie sprawia mi jej wykonywanie.
Zawsze podobały mi się patchworki,zaczęłam zbierać skrawki, chomikowac różne skazane na głębię szafy ubrania i pewnego dnia uszyłam pierwszy kilim. Zaletą patchworka jest to, że jest niepowtarzalny.
Nazbierało mi się przy okazji dużo kawałków, które postanowiłam przetworzyć i tak zaczęły powstawać szmatkowe koszyki.
Co będzie następne ?- jeszcze nie wiem.
Jeżeli coś Wam się spodoba piszcie na adres gazetowy , lub zagadajcie GG 9024990. Serdecznie zapraszam :-
wtorek, 24 listopada 2009
"Violettowo"
Drobne kulki ametystu, granat, oxydowane srebro. Jako tło lewa strona błyszczącego materiału ;-)). "Kalejdoskop"
Różniste malutkie kamyczki - turmalin, granat, peridot, cytryn...., srebro oxydowane. Kolczyki i dwa naszyjniki, długi i krótki. Niezbyt mi wyszło to zdjęcie, ale trudno :-((. "bez zapięcia na razie - do obejrzenia dla Robercika :-))"
Dwie wersje. Jedna długa z koralowca, blackstone, muszli szarej, drewna. Druga krótka z koralowca, karneolu, muszli szarej, drewna. " Oliwkowe walce"
Srebro, lawa rekonstrukcja, cokolwiek to znaczy. Tak pisało na metce. W kilku kolorach było coś takiego na Targach minerałów w Krakowie. Z przyczyn oczywistych musialam wybrac jeden i zdecydowałam się na oliwkowy. Jest ciut bardziej szarawy niż na zdjęciu. Mam jeszcze w innym kształcie, ale póki co czekają. "Szemrzące" :-))
Nazwa akurat dobra do wymówienia dla cudzoziemca ;-). W każdym razie wydaja przy noszeniu bardzo przyjemny dźwięk. Granaty i srebro. "Indianka"
Naszyjnik trochę etno i jakoś mi się skojarzył indiańsko ;-). Srebro,surowy turkus, muszla szara, tygrysie oko szlifowane i surowe, granat. Długi jest. O jednym koralu z tygrysiego oka mogę powiedzieć jak Prosiaczek o baloniku -"pękłem go". Najpierw się nieco zmartwiłam, ale nie ma tego złego... wykorzystałam go do zrobienia kolczyków. Nadal uczę się robić zdjęcia i aktualnie wypróbowuję różne tła. Tym razem będzie "elegancko" hi hi. "Złota jesień" dla Pani Tereski
Korale z dużych kul brązowej lawy, kostek drewna egzotycznego, bursztynu i srebra.
czwartek, 01 października 2009
"Pierścionek"
Miałam taki malutki palniczek. Nadawał się akurat do przytapiania drutu. Ale niestety nagle i bez uprzedzenia odmówił współpracy :-(. Udało mi się jeszcze przygotować szpilki do tego pierścionka. Teraz mam zgryz bo nie wiem czy kupować znowu takie coś czy zainwestować w porządniejszą rzecz. w każdym razie pierścionek jest. Z turkusami i hm, nie obyło się bez granatów :-)).
czwartek, 24 września 2009
niedziela, 20 września 2009
"Księżycowe"
Srebrny okrągły element był wisiorkiem. Zaprzyjaźniony złotnik dolutował mi drugie uszko i wykorzystałam go jako "księżycowy element. Koralowiec, lawa, srebro. Korale na lince stalowej.
sobota, 19 września 2009
sobota, 29 sierpnia 2009
"kolejne domkowe breloki"
Takie bardziej "słoneczne" :-)), bez lawendy bo zapomniałam wsypać. Przypomniałam sobie jak już zaszyłam im boczki. Ech....latka lecą, pamięć szwankuje hihi.
czwartek, 27 sierpnia 2009
"Nie do pary ;-)"
Te hamsy wisiały przy bransoletce, ale od czasu do czasu lubię sobie coś zmienić, więc teraz występują w charakterze kolczyków. Elementem łączącym są turmalinowe koraliki, a poza tym to mi wcale nie przeszkadza, że każda jest inna :-)). Mają przynosić szczęście i chronic od złego, więc może jak dwie hamsy to dwa szczęścia i podwójna ochrona ? ;-) "Bączki z koralowcem"
Muszla szara, koralowiec, srebro. Nie ma co się rozgadywać, ale te z howlitem tak się ładnie prezentują na uchu, że skusiłam się na jeszcze jedną wersję, tym razem z koralowcem :-)). "Jeżynowe"
Te gruszki ryolitowe, są świetnym przykładem tego jak nie ma się kontroli nad tym, co się dostanie kupując kamienie przez internet. Przewiercone są i owszem, ale niekoniecznie przez środek. Kolczyki jakie wyszły widać :-(. Poza riolitem, oczywiście granat, a reszta to już srebro.
czwartek, 20 sierpnia 2009
" Szmatkowe zakładki i brelok"
Jako pierwszy powstał domkowy pachnący lawendą brelok, który można zobaczyć na moim blogu wakacyjnym :-)), albo tutaj w innym kolorze. I tak mi się te bardzo proste domki spodobały, że uszyłam jeszcze dwie zakładki do książki. Wszystkie domki są dwustronne :-)). dopisek :-) Czarcik napisała, że mam świetne pomysły, ale inspirację breloka znalazłam tutaj a zakładki to już jakby postpomysł :-)
niedziela, 16 sierpnia 2009
"podobne do..."
Bardzo podobne do kolczyków z kompletu, kilka wpisów wcześniej. Tak jakoś mi się spodobały, że zrobiłam same kolczyki z drobnymi zmianami. Bardzo długie :-)), oxydowane srebro, koralowiec i co? - oczywiście kuleczki granatu ;-)
piątek, 07 sierpnia 2009
"Trufle ;-)"
Nadal w grzybowym nastroju :-), brązowa lawa, złociste perełki rzeczne, srebro oxydowane. Długie i przyjemnie dyndające. "Wędrując codziennie do..."
Wędruję codziennie rano do pracy i w takich właśnie kolorach "chwasty"i inne kolorowe roślinki widuję na łąkach i w rowach przydrożnych. i kolejne "polne"skojarzenie - po sianokosach takie kolory miały olbrzymie kopy schnącego siana :-))
czwartek, 30 lipca 2009
piątek, 24 lipca 2009
"Rustykalnie nieco"
Poduszeczka do szpilek w wiejskim, albo jak kto woli rustykalnym klimacie :-)). Jak widać na tym przykładzie nie tylko zbieram wszelakie szmatki, ale nie mogę się zdobyć na wyrzucenie najmniejszych nawet skrawków, bo "nigdy nie wiadomo czy się nie przydadzą". Tym razem się przydały :-)). Do środka dodałam odrobinę lawendy. Wielkość 9,5/9,5cm.
sobota, 11 lipca 2009
|
Archiwum
Zakładki:
Moje zakładki:
Tutaj zagladam:
|